Wspomnienia karmiącego ojca…

Karmienie piersią jednoznacznie kojarzy się z matką. I w zasadzie słusznie. Jednak partner jest niezwykle przydatny w tym niejednokrotnie czasie. Opowiem Wam o karmieniu piersią z perspektywy faceta.

Serwisant laktatorów…

Jest 3:27…słyszę standardowe od kilku miesięcy bzzzzzzzzzzz, bzzzzzzzzzzzzzzzzzz, bzzzzzzzzzzzzzzzz. Tak to laktator wydaje ten otulający do snu dźwięk, ale jest coś nie tak: Kochanie! Sprawdź czy z nim wszystko w porządku. Zabieram się do roboty czyli stardardowo: czyszczenie rurki, kręcenie nią jak śmigłem, sprawdzenie membrany i w ostateczności sprawdzenie silniczka. Udało się po raz 72 uratować sytuację. Wspaniale jeszcze tylko 2,5 godziny i pobudka do pracy.

Psycholog na etacie…

Wzloty i upadki podczas karmienia piersią lub KPI – nie wiem czy każdy tego doświadcza ale u nas to była norma. Nie chcę już odciągać tego mleka, mam dość, a z drugiej strony: jeszcze miesiąc, nie chce jeszcze tego kończyć. Nie próbowałem zrozumieć (temat nie do ogarnięcia) – najważniejsze to być wsparciem. Ale co to właściwie znaczy to okrągłe, ładne słowo?

Dokładnie znaczy:

  • rozmowę z żoną o tym jakie ma nastawienie do dalszego karmienia,
  • jeśli żona mówi o pierwszej w nocy – jedź do sklepu po mleko modyfikowane to nie dyskutujesz tylko WYKONUJESZ,
  • jeśli mówi Ci, że jeszcze będzie karmić przez x czasu to nie wzdychaj znacząco: “kiedy to się skończy”,
  • dopinguj żonę w jej postanowieniu w tym temacie – jakie by one nie było,
  • jak żona naczyta się głupich rad w Internecie – rozmawiaj z nią o tym.

Doradca laktacyjny…

Byłem obcykany, w której aptece dostanę Femaltiker na cito i jakie bezalkoholowe jest najlepsze na laktację. Od razu zauważałem gdy było coś nie tak z karmieniem lub ze sprzętem. Szukałem przyczyn, stawiałem diagnozę i jest… Wracamy do normy. Jedziemy dalej. Zawsze gotowy w dzień i w nocy.

W zasadzie to tyle. Najważniejsze – BĄDŹ. W dzień i w nocy. Jeśli chcesz przeczytać jak to wyglądało z perspektywy mojej żony to zapraszam TUTAJ

Michał Alicki

Jeśli podoba Ci się ten wpis – UDOSTĘPNIJ!

Wspomnienia karmiącego ojca…

Jedna myśl na “Wspomnienia karmiącego ojca…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przewiń do góry
Facebook