Jak spieprzyć związek w kilku krokach?

Związek z drugą osobą jest jak rollercoaster – powoli do góry i szybka jazda…w dół. Najpierw są spacery, kwiaty i długie rozmowy. Fascynacja sobą, zakochanie, namiętność, plany na przyszłość i marzenia – to jest taki piękny, słodki początek. Jednak po czasie przychodzi rutyna, zabieganie, dzieci i problemy. W konsekwencji szybko przychodzi oddalenie. Nawet jeśli chcesz próbować żyć inaczej to najzwyczajniej w świecie nie wiesz jak do tego “naprawiania” związku się zabrać. Tego chcesz? Okej. To powiem Ci jak łatwo spieprzyć związek.

Ten wpis jest odpowiedzią na tekst mojej żony, który znajdziecie TUTAJ. Niby wszyscy wiemy jak utrzymać relację z drugą połówką w dobrej kondycji. Wiemy, że czas, że przytulanie, że pocałunki i docenienie – tak przecież to proste i logiczne. Jednak jakże często umyka nam ta teoria. Dlaczego? Odpowiedź jest prostsza niż się sam spodziewałem – bo jesteśmy EGOISTAMI. Tak po prostu – spójrzcie sami:

Wspólny czas? Jasne…

Wracasz z pracy? Jesteś w domu z dzieckiem? Nie ma to znaczenia. Wspólny czas jest świetny – nos w telefonie lub TV. Bieganina za dziećmi, lekcje i posiłki. Jeszcze tylko trzeba posprzątać łazienkę i będziecie mogli…popatrzeć w telefon, w łóżku i zasnąć. Brzmi znajomo? To się nazywa wspólna rozrywka.

Słowa i czyny. Czyli co?

Przecież powiedziałem Ci kiedyś, że Cie kocham. Muszę to powtarzać cały czas? Serio oczekujesz, że będę Ci to mówić codziennie? Kiedy zrobisz śniadanie dla dzieci? A tutaj to podłoga już jest zmyta? Nie mogę teraz jechać na zakupy bo mam trening i właśnie wychodzę. Czekaj na mnie z kolacją. To jest MIŁOŚĆ? Tak tylko do siebie.

Podarunki niespodzianki…nie jestem romantykiem

Nie jestem romantykiem, a tak w ogóle to Ona nie lubi być zaskakiwana. Tak mi kiedyś powiedziała i tego się trzymam. Jesteśmy dorośli i nie potrzebujemy głupich prezencików – przecież to takie infantylne. Nie mam zamiaru zachowywać się jak nastolatek.

Nie dotykaj mnie!

W dzień: Co Ty robisz? Ludzie patrzą, a Ty mnie tu obściskujesz i całujesz. Ile Ty masz lat? Nie musimy pokazywać całemu światu, że jesteśmy ze sobą. Mam Ci dać rękę? Nie mogę bo właśnie trzymam ją w kieszeni. W nocy: Możesz się odsunąć? Jest mi gorąco i sapiesz na mnie…

Już wiesz jak doprowadzić swoją relację z drugą połówką do ruiny? Świetnie – tylko nie próbuj tego w domu. Lepiej przeczytaj tekst jak się robi MIŁOŚĆ na serioTUTAJ.

Michał Alicki

http://www.koszulkowy.pl

PS. Koszulki, które mamy na sobie znajdziesz tutaj:

Spodobał Ci się ten wpis? UDOSTĘPNIJ u siebie:

Jak spieprzyć związek w kilku krokach?

Jedna myśl na “Jak spieprzyć związek w kilku krokach?

  1. Mi się udało to zrobić A raczej nam…spieprzylismy nasz związek od początku do końca. Prawie 10 lat razem, dwójka dzieci, zero pozytywnych relacji. Mieszkamy pod jednym dachem na 46 mkw. W oddzielnych pokojach. Jak to nazwał nasz znajomy psycholog… jesteśmy dobrze presperujacą firmą. Dzieci ogarnięte, dom i sprawy zawodowe a my nie istniejemy. Chyba popełniliśmy wszystkie z powyższych błędów i kilka innych. Zgadza się to dużo zrobił egoizm ale co wymagać od kobiety lat 30 i mężczyzny 36, że nagle łatwo odpuszcza swoje życie. Szkoda mi naszych dzieci bo starsza córka żyje w strachu rozwodowym, młodsza nic jeszcze nie rozumie. Mąż nie chce rozwodu dla dzieci a ja chce rozwód też dla dzieci by w końcu skończyć ten teatr i dramat. Ps. Nie chce walczyć za dużo ran noszę w sercu i łez wylalam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przewiń do góry
Facebook