nigdzie się stąd nie ruszam…

Lubimy żyć lub pracować bezpiecznie i przewidywalnie gdzie wszystko jest nam znane. Lubimy czuć się komfortowo, najlepiej jak jeszcze to “coś” daje nam satysfakcję.🌻🚤🏖
Nie zawsze jednak tak było – zanim dana czynność weszła w naszą codzienność wymagała ponadprzeciętnego skupienia tak jak np. jazda samochodem. 🚘
Opuszczanie swojej strefy komfortu jest zazwyczaj podyktowane chęcią zmian na lepsze. Jednak często unikamy tej zmiany ponieważ łączy się ona z trudnościami i robieniem zupełnie nowych rzeczy -nieznanych lub na początku nieprzyjemnych.🧳⚡️
Prawdą jest jednak to, że bez opuszczenia swojej strefy komfortu nie jesteśmy w stanie dokonać dobrych dla siebie zmian, rozwoju i efektów.📌🎲
Warto rozejrzeć się jakimi ludźmi się otaczamy. Warto mieć obok siebie ludzi, którzy wspierają Ciebie w dążeniu do bycia lepszym ale są i tacy, którzy mówią: “nie da się”, “to się nie może udać” – tacy ludzie zamykają Cię automatycznie w strefie komfortu.😎🤓🧐
Warto sobie również zadać jedno proste pytanie: Na czym się koncentruję? Ludzie koncentrujący się na efekcie dużo łatwiej i szybciej wychodzą ze strefy komfortu🏆🚴‍♂️ niż ludzie koncentrujący się na procesie, który często jest trudny, długi i może być początkowo nieprzyjemny.👨‍🌾
Każda podróż zaczyna się od pierwszego kroku. Każde wyjście ze strefy komfortu zaczyna się od decyzji. W ostatnim czasie podejmowałem wiele decyzji o wyjściu ze swojej strefy komfortu – nie żałuję ponieważ albo się uczę albo odnoszę sukces.🥇🤾‍♂️
A Ty? Kiedy ostatni raz opuściłaś/eś swoją strefę komfortu? 🛀

Szef🕴

nigdzie się stąd nie ruszam…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przewiń do góry
Facebook